Czynniki wpływające na rozwój mowy dziecka w okresie niemowlęcym, poniemowlęcym i przedszkolnym

Każde dziecko powinno mieć stworzone odpowiednie warunki do rozwoju, w tym także do rozwoju mowy. Zadanie to należy do rodziców, czy też opiekunów dziecka, dlatego tak istotny jest stan wiedzy rodziców/ opiekunów dotyczący znajomości czynników wpływających na rozwój mowy.
I tak przyczyną wadliwej wymowy czy też opóźnionego rozwoju mowy mogą być:

  1. Choroby zakaźne wieku dziecięcego przebiegające z powikłaniami.
  2. Choroby zakaźne wieku dziecięcego, takie jak: odra, różyczka, świnka, ospa wietrzna i inne niekiedy jako powikłanie prowadzą do podrażnień lub zapaleń mózgu bądź opon mózgowych. W przebiegu z wysoką temperaturą może dojść do stanów drgawkowych i zaburzeń świadomości. Szczególnie groźny przebieg schorzeń może wystąpić u dzieci do 2 lat. Następstwem mogą być przejściowe objawy neurologiczne, mogą też mieć miejsce objawy odległe - encefalopatia, wybiórcze opóźnienie rozwoju, MBD, padaczka i in. (zwłaszcza jeśli próg drgawkowy jest u danego dziecka niski i napady miały miejsce nawet przy niewysokim podwyższeniu temperatury ciała - np. ok. 38°C).

  3. Schorzenia górnych dróg oddechowych.
  4. Zalicza się do nich nieżyt nosa, zapalenie gardła, migdałków i zapalenia zatok obocznych nosa (zapalenia nagłośni krtani i tchawicy oraz zapalenia oskrzeli, oskrzelików i płuc to stany zapalne dolnych dróg oddechowych).
    Przyczyną chorób układu oddechowego są wirusy, bakterie i pierwotniaki, a do zakażenia dochodzi drogą inhalacyjną. Częste nieżyty mogą powodować zaburzenia czynności oddychania. „W przypadku dzieci utrzymujących stale rozwartą szparę ustną należy poszukać przyczyny tego (...), co uniemożliwia oddychanie przez nos. (...) W razie stwierdzenia zmian patologicznych w górnych drogach oddechowych dziecko powinno być leczone laryngologicznie" (Jańczuk, 1979, s.51).

  5. Zapalenie lub podrażnienie opon mózgowych bądź mózgu.
  6. Zapalenie mózgu i opon mózgowych mogą wystąpić z powodu zakażenia wirusowego, bakteryjnego i grzybiczego - w zależności od przebiegu mogą pozostawiać niejednakowo rozległe i nasilone ujemne następstwa dla dalszego rozwoju psychoruchowego. Schorzenie to przebyte przez dziecko w pierwszych miesiącach życia może niekiedy powodować głęboki niedorozwój umysłowy. Wśród innych następstw tej choroby wymienia się także MPD, epilepsję, encefalopatię, głuchotę, dysartrię, afazję, mikrouszkodzenia CUN, zaburzenia w rozwoju osobowości.

  7. Zatrucia.
  8. W cięższych zatruciach, bez względu na przyczynę, zwykle dominują zaburzenia krążenia i oddychania (podstawowych czynności życiowych). Ostre objawy neurologiczne występują w postaci zaburzeń świadomości, napadów drgawkowych, uszkodzeń CUN. Objawami zejściowymi mogą być: encefalopatia, epilepsja, zaburzenia mowy, zachowania i inne.

  9. Wypadki, urazy, utraty przytomności.
    Urazy czaszki i mózgu niejednokrotnie pozostawiają trwałe ślady w ośrodkowym układzie nerwowym. Wśród następstw wymienia się objawy bezpośrednie, jak: wstrząśnienie mózgu, utrata przytomności oraz odległe, jak: zaburzenia koncentracji uwagi, męczliwość, bóle głowy, wzmożona drażliwość, obniżenie sprawności intelektualnej, dysartrie, afazje, jąkanie, padaczkę pourazową i inne. Urazy (poparzenia) mogą też przyczynić się do zmian w obrębie twarzoczaszki, zaburzając funkcjonowanie aparatu artykulacyjnego.
    • Dziecko jest podejrzane o niedosłuch lub stwierdzona jest wada słuchu.
    „Ryzyko uszkodzenia słuchu w pierwszych latach życia istnieje u dzieci:
    • w rodzinach, w których istniały przypadki utraty słuchu w dzieciństwie;
    • których matki przebyły w okresie ciąży różyczkę, cyto-megalię, toksoplazmozę, opryszczkę prostą;
    • z urodzeniową masą ciała poniżej 1500 g;
    • z przebytym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych;
    • z wrodzonymi wadami budowy czaszki (rozszczep podniebienia, nietypowy kształt czaszki, ucha zewnętrznego);
    • których matki w czasie ciąży lub one same otrzymywały leki uszkadzające słuch;
    • z hiperbilirubinemią w czasie noworodkowym 20 mg% lub wymiennym przetaczaniem krwi;
    • ze skalą Apgar poniżej 7 w 5 minucie (niektórzy autorzy przyjmują inne kryteria: Skala Apgar 0-3, lub niezdolność do samodzielnego oddychania przez 10 minut lub hipotonią trwającą 2 godziny po urodź.).

  10. Leki zażywane przez dziecko w jakimś okresie systematycznie.
  11. Niektóre antybiotyki i sulfonamidy dają objawy uboczne, nie bez znaczenia dla rozwoju psychoruchowego dziecka, w tym rozwoju mowy. Antybiotyki aminoglikozydowe, takie jak strep-tomecyna i gentamycyna powodują uszkodzenie narządu przed-sionkowo-ślimakowego (upośledzenie słuchu), objawy podrażnienia opon mózgowo-rdzeniowych, zaburzenia świadomości, napady drgawkowe. Gentamycyna może być przyczyną rzekomego guza mózgu i uszkodzenia nerwu wzrokowego. Półsyntetyczne penicyliny mogą powodować występowanie objawów toksycznego uszkodzenia mózgu pod postacią zaburzeń psychicznych i upośledzenia słuchu.

  12. Dziecko nie było (nie jest) karmione piersią.
  13. Liczne badania ujawniły, iż mleko matki jest najlepszym pokarmem, który szczególnie sprzyja rozwojowi komórek mózgowych. Wiadomo również, iż pierwsze dni życia to bardzo ważny okres dla rozwoju więzi między matką i dzieckiem. „Niemowlę nie jest tylko obiektem do pielęgnowania, ale istotą nawiązującą tą interakcję ze swą opiekunką. Przekazuje jej własne informacje, przewiduje jej reakcje i doprowadza do skutku swe zamiary, zyskując w ten sposób podstawę do zdobywania nowych umiejętności (...)" (Kitzinger, 1983, s.148). Karmienie piersią jest więc jednym z pierwszych momentów, kiedy niemowlę porozumiewa się i jest okazją do zbierania doświadczeń w cielesnym, intymnym kontakcie z matką. W najwcześniejszym okresie życia noworodek odbiera aż 80% bodźców przez dotyk. Dzięki wrażeniom dotykowym zaczyna poznawać świat. Dotyk i pieszczota w czasie karmienia piersią i w innych kontaktach z dzieckiem mają znaczenie psychoterapeutyczne i uruchamiają silne mechanizmy neurochemiczne. Dzięki temu następuje, możliwy doświadczalnie do skontrolowania, wzrost liczby receptorów podwzgórza, czyli tego obszaru mózgu, który odpowiedzialny jest również za rozwój emocjonalny i motywacje. Funkcje podwzgórza związane są także z procesami zapamiętywania i reakcją na stres. Nie ulega wątpliwości, że matczyne głaskanie (głaski) przyczynia się do powiększania komórek oraz liczebnego pomnażania synaps mózgowych. Brak kontaktów przez dotyk, w początkowej fazie życia, dziecka z matką prowadzi do trwałych upośledzeń w sposobie bycia.

  14. Dziecko było (jest) długotrwale karmione z butelki.
  15. „Nieprawidłowe karmienie sztuczne powoduje zaburzenia czynności fizjologicznych narządu żucia. Praca mięśni w czasie sztucznego karmienia jest odmienna. Żuchwa jest pozbawiona bodźców wzrostowych doprzednich i jest pociągana ku tyłowi w przeciwieństwie do mechanizmu ssania przy odżywianiu naturalnym. Żuchwa ulega cofnięciu, wargi stają się hipotoniczne, a usta otwarte(...). Zgryzowo dochodzi do tyłozgryzu, tyłożuchwia, zwężenia szczęki oraz związanego z tym wychylenia lub wysunięcia siekaczy górnych..." (Łabiszewska-Jaruzelska, 1983, s.159). W następstwie tych zmian może dojść do zaburzonego rozwoju artykulacji głosek.

  16. Podczas snu dziecko rzadko leży na lekkim podwyższeniu lub zsuwa głowę z poduszki (odchyla głowę do tyłu).
  17. „Nieprawidłowe układanie głowy niemowlęcia do snu, zbyt wysokie lub zbyt niskie, wywołuje zmianę w ułożeniu żuchwy, dochodzi do zaburzenia czynności mięśni i stawu skronio-wo-żuchwowego. Następstwem może być przodożuchwie lub tyło-żuchwie. Ułożenie głowy zbyt wysokie (...) powoduje przesunięcie żychwy i języka do przodu (...). Ułożenie głowy poziome lub z odgięciem do tyłu powoduje przesuwanie dotylne żuchwy wraz z językiem" (Łabiszewska-Jaruzelska, 1983, s. 158).

  18. Dziecko używało (używa) nawykowo smoczki uspokajające, gryzaki, ssie wargę lub palec bądź przedmioty obce.
  19. „Nawyki ssania powstają w najwcześniejszych okresach życia, kiedy odruch ssania jest jednym z najsilniejszych odruchów bezwarunkowych decydujących o przeżyciu noworodka" (Masztalerz, 1981, s.79). Podawanie w tym okresie lub później, poza karmieniem, smoczków pustych („uspokajających") staje się przyczyną powstawania nawyku. W warunkach prawidłowych odruch ssania wygasa między pierwszym a drugim rokiem życia, zaś jako przetrwały nawyk występuje u około 45% dzieci w wieku przedszkolnym a nawet szkolnym. Innymi przyczynami ssania nawykowego smoczka, palca, wargi, gryzaka, rogu poduszki itp. jest wzmożone napięcie emocjonalne dziecka lub brak dostatecznej stymulacji dziecka z zewnątrz. „Każda intensywna i długotrwała czynność mięśni skierowana na plastyczne, rozwijające się podłoże wywiera szkodliwe działanie na układ mięśniowy, kostny i zębowy" (Masztalerz, 1981, s.79). Obecność palca, gryzaka, smoczka itp. w okolicy podniebienia powoduje wady zgryzu, a ciągłe spychanie języka w dół uniemożliwia wytworzenie się prawidłowego unoszenia końca języka.
    „W zasadzie nie ma smoczków „uspokajających" złych i dobrych. Zależnie od czasu i intensywności ssania wszystkie smoczki wpływają mniej lub bardziej niekorzystnie na procesy wzrostowe szczęki i żuchwy" (Szlachetko, 1988, s. 121).

  20. Dziecko słabo koordynowało (koordynuje) odruch ssania i połykania.
  21. Długotrwałe trudności występujące w trakcie karmienia piersią w postaci niemożności pobudzenia odruchu ssania u noworodka, a następnie występowanie wymiotów mogą przyczynić się do powstania zapalenia ucha środkowego, co wtórnie może się objawiać nieprawidłowym rozwojem mowy. Jednocześnie brak koordynacji odruchów: oddychania, ssania i połykania może być symptomem niedojrzałości układu nerwowego do przyjęcia podstawowych czynności życiowych. Objawy niedojrzałości OUN stanowią zagrożenie dla prawidłowego rozwoju mowy z wielu względów, m.in. nie sprzyjają właściwemu rozwojowi układu stoma-tognatycznego, stanowiąc tym samym zagrożenie dla rozwoju artykulacji głosek.

  22. W porównaniu z innymi dziećmi dziecko nie żuło i nie gryzło w podobnym czasie.
  23. „Z wiekiem, wraz z wyrzynaniem się zębów mlecznych, dziecko przechodzi stopniowo na odżywianie pokarmami stałymi. Pojawiają się mechanizmy czynnościowe żucia i odgryzania, które działają pobudzająco na dojrzewanie zawiązków zębowych, a poprzez układ mięśniowy wpływają na kształtowanie się stawu i podłoża kostnego. Przedłużanie odżywiania pokarmami półpłynnymi i papkowatymi hamuje dopływ bodźców czynnościowych dla żuchwy, zwiększa hipotonię mięśni..." (Masztalerz, 1981, s.75). Brak bodźców czynnościowych dla żuchwy hamuje jej rozwój w kierunku przednim, przyczyniając się do powstawania wad zgryzu z grupy tyłozgryzów.

  24. W czasie snu dziecko moczy poduszkę śliną.
  25. Wśród wielu czynników mających wpływ na wydzielanie śliny wyróżnia się czynniki zewnętrzne, hormonalne i układ nerwowy. Ślinianki są bogato unerwione przez włókna nerwowe układu parasympatycznego, jak i sympatycznego. Zapoczątkowanie sekrecji śliny może być stymulowane przez parasympatyczną aktywność układu nerwowego. Stwierdzono, że wypływ niestymulowanej śliny jest wysoki w dzieciństwie i obniża się stopniowo aż do osiągnięcia 5 lat, wiąże się zatem z dojrzewaniem układu nerwowego. Objawy niedojrzałości układu nerwowego (zaburzeń, uszkodzeń) mogą występować także w postaci nadmiernego, niehamowanego upływu śliny z jamy ustnej. Zaburzenia czynności fizjologicznych narządu żucia mogą również dawać objawy w postaci nadmiernego wydzielania śliny.

  26. Dziecko oddycha przez usta.
    Prawidłowe, fizjologiczne oddychanie przez nos wpływa korzystnie na rozwój dziecka, w tym na kształtowanie szczęk i odwrotnie.
    • oddychanie przez usta może nie tylko zaburzać rozwój artykulatorów, ale przyczynia się do poważnych schorzeń całego organizmu.
    Wymienia się następujące przyczyny i następstwa oddychania przez usta:
    • choroby alergiczne, skazy wysiękowe - w następstwie mogą przyczyniać się do opadania żuchwy, jej cofania, co powoduje zaburzenia zgryzowe w postaci tyłozgryzów, tyłożuchwia, zwężenia szczęki, zmian w stawie skroniowo-żuchwowym;
    • przerost migdałka gardłowego - w następstwie górna warga jest skrócona, siekacze górne są wychylone lub wysunięte, żuchwa cofnięta i obniżona. Zaburzenia zgryzowe występują w postaci tyłozgryzów, tyłożuchwia, zwężenia szczęki oraz zwiększenia jej wymiarów przedniotylnych;
    • przerost migdałków podniebiennych - w następstwie język i żuchwa są nieco wysunięte i obniżone - stąd język oddala się od podniebienia, a policzki uciskają na boczne powierzchnie szczęki. Stan ten może doprowadzić do przodozgryzu, przodożuchwia oraz zwężenia szczęki. Podobne objawy są w następstwie polipów śluzowych;
    • wrodzona hipotonia mięśni warg - może wystąpić z powodu małożuchwia;
    • nabyta hipotonia mięśni warg - może mieć miejsce w następstwie zgryzu otwartego z powodu krzywicy;
    • nawykowa hipotonia mięśni warg - z powodu zaburzonego odruchu nerwowego (np.: po nawykowym ssaniu palca, smoczka itp.), w następstwie występuje zwężenie w obrębie szczęki, zwiększenie wymiarów przedniotylnych oraz tyłozgryz i tyłożuchwie. Każde długotrwałe oddychanie przez usta prowadzi do obniżenia napięcia mięśni okołowargowych i płaskiego ułożenia języka na dnie jamy ustnej.

  27. Dziecko połykając ślinę układa język między zębami.
  28. „Niemowlę połyka pokarmy płynne i półpłynne z językiem wysuniętym między bezzębne szczęki przy silnym skurczu mięśni policzka i warg. Ten typ połykania nazywamy również wisceralnym (trzewnym). Powinien on zniknąć całkowicie z chwilą wyrośnięcia zębów mlecznych" (Masztalerz, 1981, s.57). Umiejętność spionizowania końca języka jest objawem zmiany odruchu połykowego z niemowlęcego na dojrzały. Wadliwy, bo przetrwały, niemowlęcy typ połykania polega przede wszystkim na nieprawidłowym ułożeniu języka z równoczesnym brakiem zwarcia łuków zębowych - wobec tego pacjent wsuwa między nie koniec języka. „Zwiększone napięcie mięśni twarzowo-ustnych, w szczególności mięśnia bródkowego, tłoczenie języka w szparę między nie zwartymi łukami zębowymi występujące u dzieci powyżej 4 roku życia - są dowodem przetrwałego niemowlęcego typu połykania" (Szlachetko, 1988, s.29).
    Inni autorzy podają, iż niemowlęcy typ połykania powinien zaniknąć ok. 2,5 - 3 r.ż. Również zwracają uwagę, iż przyczyną układania języka między zębami jest nie tylko przetrwały, niemowlęcy typ połykania, ale może to również być warunkowane neurologicznie.

  29. W uzębieniu dziecka są znaczące braki.
  30. Jeśli dziecko przedwcześnie traci zęby, może to przyczynić się do powstania nabytych wad szczękowo-zgryzowych, może również zaburzać czynność układu mięśniowo-stawowego. Braki w uzębieniu przednim powodują redukcje lub zmiany głosek. Niekiedy bywa również, iż stygmatyzm lateralny powiązany jest z brakami w uzębieniu bocznym. Braki w uzębieniu wiążą się z przyjmowaniem mimowolnych i świadomych ruchów języka w kierunku ubytków. Ruchy te mogą pośrednio wpływać na artykulację głosek. Przedwczesna utrata zębów mlecznych zaburza fizjologiczne mechanizmy mięśniowe, ogranicza dopływ bodźców czynnościowych, niezbędnych dla prawidłowego rozwoju narządu żucia, wtórnie mogą powstać nabyte wady zgryzu związane z nieprawidłową czynnością języka.

  31. Dziecko wykazuje wady w postawie ciała.
  32. „Wady te są związane głównie ze zniekształceniami kręgosłupa. Na narząd żucia wpływają zniekształcenia odcinka piersiowego kręgosłupa. Skrzywienie kręgosłupa boczne (scoliosis), doprzednie (lordosis) lub dotylne (cyphosis) w odcinku piersiowym powoduje nieprawidłową działalność i pociąganie mięśni grzbietu, szyi oraz twarzy. Może to doprowadzić do przemieszczeń bocznych, doprzed-nich lub dotylnych żuchwy" (Łabiszewska-Jaruzelska, 1983, s.159).
    Również nie leczony kręcz szyi (torticollis) zaburza rozwój twarzoczaszki i powoduje nieprawidłowy rozwój narządu żucia!

  33. Wykształcenie rodziców podstawowe lub niższe.
  34. Badania związku między wykształceniem rodziców a osiągnięciami w rozwoju psychomotorycznym ich dziecka wskazują dość jednoznacznie, że korelacja ta rośnie, jeśli rodzice mają wykształcenie ponadpodstawowe. Jednak związek ten nie jest prosty, a korelacja zróżnicowana (od 0,4 do 0,76), o ile bierze się pod uwagę zmienne interakcji rodzic-dziecko, tj. motywację, rozwój mowy, stosowanie wzorów językowych, zdolności uczenia się, ułatwianie i nakłanianie do nauki itp.

  35. Brak pokoju lub miejsca do zajęć, zabaw dla dziecka.
  36. „Komfort mieszkania, jego walory zdrowotne mają znaczenie zarówno ze względu na higienę, zdrowie, jak i stosunek emocjonalny dziecka do swego domu, a pośrednio i do rodziny" (Bogdanowicz, 1985, s.59). Brak samodzielnego mieszkania sprzyja konfliktom w rodzinie, utrudnia jej scementowanie. Dzieciom istotnie utrudnia organizowanie własnych zabaw i rozrywek, które nie godziłyby w interesy pozostałych domowników. W tej sytuacji ważne jest, aby dziecko miało chociaż kącik do zajęć, gdzie bez obawy mogłoby organizować sobie zabawę. Taka możliwość sprzyja aktywności i twórczej samorealizacji dziecka, sprzyja też wytworzeniu pozytywnego stosunku do domu, identyfikowaniu się z rodziną. Brak tych możliwości może obniżać motorykę rąk, spontaniczną aktywność (również werbalną), bywa, iż te dzieci chętniej przebywają poza domem. Należy również pamiętać, że zdarza się, mimo dostatecznej powierzchni mieszkalnej, przesadny perfekcjonizm rodziców, który każe chronić „pokój dla gości" bądź wyposażenie mieszkania (parkiet, dywan itp.), co często utrudnia dziecku życie towarzyskie.

  37. Rodzice niewiele czasu poświęcają zabawie i rozmowom z dzieckiem.
  38. Badania wykazują, iż wśród dzieci przejawiających niski poziom rozwoju mowy środowisko rodzinne przejawia następujące cechy: rzadki kontakt werbalny dorosłych z dzieckiem, nieumiejętne słuchanie wypowiedzi dziecka, ograniczenie rozmów do spraw porządkowych i codziennych, brak udziału rodziców w zabawach dziecka. Za znaczące uznano również małomówność członków rodziny, brak zwyczaju czytania bajek i opowiadań oraz wychowanie poza rodziną.
    „Odpowiedzi na pytanie dziecka, jak też wszystkie inne wyjaśnienia i pouczenia dorosłych, są wartościowe wtedy, gdy:
    1) odnoszą się do faktu czy zjawiska jakie aktualnie dziecko zainteresowało i pobudziło do zastanowienia,
    2) są jasne i zrozumiałe dla dziecka w danym wieku" (Przetacznik-Gierowska, Makiełło-Jarża, 1985, s.350).

  39. Rodzice mało zabiegają o wszelkie formy wychowania pośredniego wobec dziecka.
  40. Czytanie książek, wycieczki, oglądanie filmów sprzyja okolicznościowemu uczeniu dziecka. „Wiedza dziecka uzyskana tą drogą nie obejmuje wyłącznie izolowanych elementów, gdyż dziecko stale do pewnych problemów powraca, a dorośli dostarczają mu wciąż nowych informacji na ten temat, co umożliwia organizowanie i scalanie doświadczeń" (Przetacznik-Gierowska, Makiełło-Jarża, 1985, s.351). Sprzyja to rozwojowi schematów składniowych i fleksyjnych systemu języka, indywidualizacji wypowiedzi, poszerza słownictwo.

  41. Udziałem dziecka było (jest) do 3 r.ż. wychowanie instytucjonalne.
  42. Dzieci wychowywane w domach dziecka, żłobkach dziennych wykazują cechy osierocenia emocjonalnego. Dzieci te „...często z opóźnieniem siadają, chodzą, opanowują kontrolę zwieraczy i zaczynają mówić" (Illingworth, 1975, s. 61). Ponadto wykazują cechy zaburzeń emocjonalnych, motywacyjnych i w rozwoju osobowości.
    Od strony logopedycznej sytuacja dziecka może się przejawiać opóźnionym rozwojem mowy, logonerwicami, uboższym zakresem słownictwa.

  43. Dziecko było (jest) w dłuższej rozłące z matką.
  44. W ostatnich latach coraz częściej spotyka się wyniki badań i publikacje z nimi związane mówiące o ryzyku „urazu psychicznego wśród małych dzieci, zwłaszcza takich, które w pierwszych 3 latach życia rozłączono z matką" (Illingworth, 1978, s.62). Nawet konieczność przyjęcia do szpitala winna wiązać się ze świadomością ewentualnego urazu psychicznego, stąd przyjmowanie matek razem z dziećmi winno być codzienną praktyką w placówkach służby zdrowia. Oddawanie małych dzieci na jakiś czas (jest on w stosunku do danego dziecka indywidualnie zmienny) osobom obcym, a nawet rodzinie, sprzyja wystąpieniu zaburzeń emocjonalnych, może zahamować (najczęściej przejściowo) rozwój psychomotoryczny z opóźnieniem wzrostu włącznie.
    Od strony logopedycznej taka sytuacja dziecka może się przejawiać logonerwicami, uboższym zakresem słownictwa w stosunku do wieku dziecka, również opóźnionym rozwojem mowy.

Jak widać czynników wpływających na rozwój mowy jest wiele. Niekiedy o wadliwej wymowie decyduje tylko jeden czynnik, ale w większości przypadków jest ich kilka równocześnie. Dlatego też tak ważne jest skontaktowanie się z logopedą w celu pełnej diagnozy wymowy dziecka i w miarę potrzeby rozpoczęcie terapii logopedycznej.

Beata Geratowska
logopeda, pedagog

Literatura:
W. Fedorowska , B. Wardowska „Wywiad biologiczno – środowiskowy do wykrywania wczesnych uwarunkowań rozwoju mowy" , UG, Gdańsk 1992
B. Rocławski „Opieka logopedyczna od poczęcia", UG, Gdańsk 1989